Biegać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej;-) Staram się biegać regularnie, choć trzeba przyznać, że powrót do formy po ciąży nie jest łatwy. Biegam z aplikacją Nike +


Chyba w przypływie szaleństwa zaczęłyśmy z Anią chodzić na ściankę wspinaczkową. Idzie nam......coż, to dopiero poczatki;-) Prawdą jednak jest, że jeżeli ktoś ma dość siłowni, to ścianka jest znacznie lepsza, bo pracują mieśnie calego ciała, a zabawy przy tym po pachy:-) Spośród dostępnych w Warszawie ścianek wybrałyśmy Murall. Niesamowicie przyjazne miejsce, świetni instruktorzy, mnóstwo ścian o różnych skalach trudności, autoasekuracja TRUBLUE niemalże do każdej drogi. Odnajdą się tu osoby początkujące jak i zaawansowani wspinacze. Ach!!! I bez problemu można przyjść z dzieciątkiem, nawet takim maluszkiem jak mój Kajtuś:-)







Ten rodzaj treningu jest dla mnie świeżynka;-) Poleciła mi go koleżanka z Kursu Wspinaczkowego. W tej chwili jeszcze myślę o 100 pompkach z lekkim niedowierzaniem, ale lubię takie sportowe wyzwania, więc spróbuję! A co tam, pewnie że spróbuje!:-) Do dzieła więc! Wam również polecam:-)!