26-27.06.2015.

 

 

Mont Blanc 4810m n.p.m. - znany także pod nazwą Monte Bianco (z włoskiego), Biała Góra, 4810,45 m n.p.m.). Mont Blanc to najwyższy szczyt Alp i Europy, potocznie nazywany Dachem Europy. Główny wierzchołek Mont Blanc znajduje się na terytorium Francji,  przy granicy z Włochami w regionie Haute-Savoie i w granicach

administracyjnych miasta Saint-Gervais-les-Bains. Naturalnym więc jest, że Francja traktuje Mont Blanc jako swoją narodową, górską wizytówkę. Tuż za Mont Blanc, w klasyfikacji marketingowej, znajduje się Aguille du Midi. Granica francusko-włoska przebiega przez pobliski, boczny wierzchołek Mont Blanc de Courmayeur (4748 m n.p.m.). 

 

Mont Blanc należy do Korony Europy, dlatego stanowił pierwszy cel mój i Ani, w ramach naszego wspólnego projektu sistersCROWN.

 

 

 

 

 

 

MONT BLANC zdobyłam w dniu 27.06.2015r.  

O godzinie 6:11 stanęłam na szczycie Dachu Europy!

 

 

Droga na szczyt ze schroniska Gouter 3817m n.p.m. zajęła mi 3 godz i 20 min, co uznaję za osobisty sukces, gdyż wszelkie książkowe przewodniki przewidują średni czas na pokonanie tego dystansu 4-5 godzin. 

Panoramę Alp z Mont Blanc chcę obejrzeć jeszcze przynajmniej raz. Powody? Znajdzie się kilka:-) A że tym razem bardzo wiało i było zimno, a że zbliżało się załamanie pogody i na moich oczach chmury obniżały się, z minuty na minutę przysłaniając widok, a to że takie widoki można oglądać, podziwiać, rozpływać się z zachwytu ...........ale najważniejszy i najbliższy mojemu sercu to taki, że tym razem na szczycie Mont Blanc nie mogła ze mną stanąć Ania, co oznacza, że wrócimy tu jeszcze RAZEM! Oj wrócimy, na pewno!!!:-) 




Moim przewodnikiem był Tomasz Gąsienica Mikołajczyk (przewodnik IVBV)

FotoRelacja ze zdobywania mont Blanc:

Zdjęcia są ułożone chronologicznie, by w miarę dobrze zobrazować całą drogę, którą trzeba pokonać z Chamonix  na szczyt. A jest to bagatela ponad 3700 metrów w górę!! Chamonix jest położone na wysokości 1035m n.p.m., zaś Mont Blanc liczy 4810 metrów.  Bogu dzięki, że Nikola Tesla wynalazł silnik elektryczny, a Adam Wiebe kolejkę linową i korzystając z tych cudów techniki można przetransportować nieco w górę swoje 4-ty litery:-)

Z Chamonix autem trzeba dojechać do miejscowości Les Houhes. Tam właśnie kolejką można dojechać do Le Fayet. Wysiadając z kolejki trzeba przejść dosłownie kilkanaście metrów i już jest przystanek Gare Tramway du Mont Blanc. To jest jednotorowy tramwaj, taki na podobieństwo słowackiej elektićki.

Tramwaj jedzie wolno, co pozwala podziwiać przepiękne, sielskie widoki alpejskich łąk. Im wyżej tym zieleń traw i różnokolorowe kwiaty zanikają na rzecz skał i lodowca. Tramway du Mont Blanc dojeżdża do Nid d' Agile, na wysokość 2372m np.m.

UWAGA: podróż kolejką z Les Houhes do Gare Tramway du Mont Blanc oraz tramwajem do Nid d' Agile kosztuje łącznie 39 euro!!! Ale prawda jest taka, że wszyscy, którzy chcą zdobyć Mont Blanc, zapłacą taką cenę, żeby wjechać jak najwyżej i tym samym oszczędzić siły na atak szczytowy.

Wysiadamy z tramwaju, zabieramy plecaki. Wydaje mi się, że mój plecak waży tonę, a przecież "odchudziłam" go wczoraj na maksa. Myślami jestem cały czas z Anią i jakoś nie dociera do mnie, że za dwa dni będę próbowała zdobyć najwyższy szczyt Alp. Z zamyślenia wyrywa mnie moja własna myśl. "Jejku, ten mój angielski to jest naprawę dobry, skoro tak dużo rozumiem....". Tylko że nie po angielsku, lecz w naszym rodowitym języku, słychać było nawoływanie: " Jurek dawaj! Biegnij, bo zaraz odjedzie!":-) 

p.s. Nasi są wszędzie:-)


SPONSOROM

ORAZ WSZYSTKIM OSOBOM,
KTÓRE WSPARŁY PROJEKT,

ZauFAŁY nam I UWIERZYŁY W NAS

OGROMNIE DZIĘKUJEMY!

                Dzięki Wam marzenia się spełniają!